Jake Paul krytykowany za naciskanie na walkę MMA z Nate’em Diazem
Jake Paul wyzywa 41-letniego Nate'a Diaza na pojedynek w formule MMA, co wywołało falę krytyki wśród fanów. Internauci zarzucają influencerowi wybieranie starszych rywali dla zysku przy okazji debiutu w PFL.
Jake Paul, po serii sukcesów w boksie zawodowym, intensyfikuje przygotowania do swojego debiutu w mieszanych sztukach walki. Po niedawnym ogłoszeniu współpracy jego organizacji Most Valuable Promotions (MVP) z ligą PFL, "The Problem Child" ponowił publiczne wyzwanie skierowane do legendy UFC, Nate'a Diaza.
Pomysł ten nie spotkał się jednak z entuzjazmem części środowiska. Paul spotkał się z falą krytyki ze strony fanów, którzy zarzucają mu "wyciskanie pieniędzy z emerytów". Nate Diaz ma obecnie 41 lat, co dla wielu komentatorów jest dowodem na to, że Paul unika konfrontacji z zawodnikami będącymi w szczytowej formie fizycznej i ponownie celuje w głośne nazwisko o mniejszym potencjale sportowym w tej fazie kariery.
Warto przypomnieć, że obaj zawodnicy zmierzyli się już w ringu bokserskim w sierpniu 2023 roku. Wtedy górą był Jake Paul, który wygrał przez jednogłośną decyzję sędziowską. Teraz stawką miałaby być walka w klatce PFL, o którą Paul zabiega od dłuższego czasu, oferując Diazowi lukratywny kontrakt na walkę w formule MMA.
"Jake próbuje wykorzystać każdego emeryta dla pieniędzy z promocji" – to jeden z popularnych komentarzy fanów, który odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych.
Mimo negatywnych głosów, debiut Paula w MMA pod szyldem PFL pozostaje jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń komercyjnych w sportach walki. Pozostaje pytanie, czy Nate Diaz zdecyduje się na powrót do klatki, by spróbować zrewanżować się Paulowi w swojej bazowej dyscyplinie.
Kiro 19 godzin temu
Dzięki za info.