Tommy Fury przerwał obóz przygotowawczy, by towarzyszyć partnerce przy narodzinach dziecka
Tommy Fury wynajął prywatny odrzutowiec, aby prosto z obozu treningowego zdążyć na narodziny swojego drugiego dziecka. Bokser priorytetowo potraktował sprawy rodzinne, unikając nieobecności, która miała miejsce przy poprzednim porodzie.
Tommy Fury, zawodowy bokser i brat legendarnego Tysona Fury'ego, udowodnił, że rodzina stoi u niego na pierwszym miejscu. Brytyjczyk zdecydował się na wynajęcie prywatnego odrzutowca, aby błyskawicznie przetransportować się z obozu treningowego wprost do szpitala, w którym jego partnerka, Molly-Mae Hague, rodziła ich drugie dziecko.
Decyzja o natychmiastowym locie była podyktowana chęcią uniknięcia sytuacji z przeszłości. Fani boksera pamiętają, że podczas narodzin pierwszej córki pary, Bambi, Tommy przebywał w Arabii Saudyjskiej, przygotowując się do głośnego starcia z Jakiem Paulem. Tym razem zawodnik nie zamierzał przegapić tak ważnego momentu i opuścił salę treningową w kluczowym momencie przygotowań.
- Tommy Fury pozostaje niepokonany w zawodowym boksie z rekordem 10-0.
- Jego ostatnia walka odbyła się w październiku 2023 roku, kiedy pokonał KSI przez decyzję sędziowską.
- Mimo przerwy na sprawy rodzinne, Fury planuje powrót do ringu jeszcze w tym roku.
Choć nagłe opuszczenie obozu treningowego zawsze budzi pytania o formę sportową, sztab szkoleniowy zawodnika zapewnia, że krótka przerwa nie wpłynie negatywnie na jego dyspozycję. Fury ma wrócić do pełnych obrotów treningowych zaraz po powrocie rodziny do domu.
Rift 2 miesiące temu
Dzięki za info.