Mamed Chalidow o przygotowaniach do walki w trakcie Ramadanu
Mamed Chalidow opowiada o specyfice przygotowań do walki o pas KSW w trakcie postu ramadanowego. Zawodnik tłumaczy, jak radzi sobie z treningami i regeneracją, gdy 'noc staje się dniem'.
Mamed Chalidow szykuje się do walki o pas mistrzowski KSW wagi średniej z Pawłem Pawlakiem. Urodzony w Groznym zawodnik, przygotowując się do tego starcia, musiał zmienić niemalże wszystko w swoim życiu ze względu na trwający właśnie ramadan – święty miesiąc postu dla muzułmanów.
„Noc staje się dniem” – mówi Chalidow, opisując swój obecny rytm dnia. Wszystko po to, by pogodzić wymagania religijne z wyczynowym treningiem. „Wstaję o 3:30, jem śniadanie, piję. Potem modlitwa i spanie do 9-10. Później trening, po którym znowu się kładę. O 20:30 przerywam post, jem, piję, modlę się i idę na drugi trening” – wyjaśnia były mistrz KSW.
Chalidow przyznaje, że takie przygotowania są wyzwaniem, ale podkreśla, że jest to dla niego czas szczególny i ważny również pod względem mentalnym. Walka z Pawlakiem odbędzie się już po zakończeniu ramadanu, co pozwoli zawodnikowi na normalny cykl treningowy bezpośrednio przed pojedynkiem.
Rift 3 dni temu
Dzięki za info.