Ronda Rousey oskarżona o stosowanie dopingu. Jej sylwetka przed powrotem do MMA budzi kontrowersje
Ronda Rousey spotkała się z oskarżeniami o stosowanie niedozwolonych substancji po zaprezentowaniu sylwetki przed planowanym powrotem do MMA. Fani komentują, że jej muskulatura sugeruje wspomaganie, co ich zdaniem odbiera szanse na uczciwą walkę z Giną Carano.
Długoletnia reputacja Rondy Rousey, związana z czystą grą, była tak samo groźna jak jej duszące armbary. Obecnie ten wizerunek jest podważany, gdyż fani kwestionują jej fizyczną formę przed zapowiedzianym powrotem do mieszanych sztuk walki.
W środę Rousey wzięła udział w przedwalkowej konferencji prasowej Netflixa, promującej jej wysokobudżetową walkę z Giną Carano. To właśnie tam jej muskularna, wyraźnie zmieniona sylwetka wzbudziła lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Wielu obserwatorów jest przekonanych, że taka transformacja nie byłaby możliwa bez wspomagania farmakologicznego.
„To nie może być uczciwa walka, jeśli jedna ze stron jest na dopingu” – napisał jeden z fanów na platformie X (dawniej Twitter). Inni wskazywali na wyraźny przyrost masy mięśniowej i definicji, porównując jej obecny wygląd do czasów dominacji w UFC. Atmosfera wokół wydarzenia, które ma być jednym z największych freak fightów w historii, gęstnieje, a oskarżenia rzucają cień na sportowy charakter pojedynku.
Rousey i Carano mają stoczyć walkę w ramach współpracy Netflixa z organizacją MMA, a szczegóły dotyczące zasad i miejsca starcia wciąż są doprecyzowywane.
Shadowmint 11 godzin temu
Dzięki za info.